Kadra wyżej
Na stronie „O nas” przesunąłem kadrę wyżej. Z perspektywy rodzica ważniejsze od kolejnego opisu terapii było zobaczenie osób, którym ma powierzyć dziecko.
Czarodziejskie Smyczki
Przebudowałem stronę Czarodziejskich Smyczków, bo poprzednia wersja nie pokazywała tego, co w tym miejscu najważniejsze: ludzi, atmosfery i sposobu pracy z dziećmi.
Punkt wyjścia
Nie zaczynałem od pytania, jak zrobić ładniejszy interfejs.
Najpierw chciałem zrozumieć, co nie działa w pierwszym kontakcie rodzica z przedszkolem. Stara strona przypominała długi dokument, kontakt nie był łatwy do znalezienia, a galeria była pusta. Rodzic dostawał informacje, ale nie dostawał jasnego obrazu miejsca.
Cztery pary zrzutów całych stron w 1440 px. Wybierz podstronę i przewiń kadr: obie wersje przechodzisz od nagłówka do stopki, w tej samej skali.
Pod zdjęciem z hasłem Montessori ciągnie się tekst: oferta, pełne biogramy kadry, plan dnia i lista uroczystości. 11 441 px wysokości.
Otwórz zrzut w nowej karcie
Obawy rodzica, adaptacja, dzień w przedszkolu, zdjęcia, opinie i pytania w osobnych sekcjach. 6 880 px przy tej samej szerokości.
Otwórz zrzut w nowej karcieBiogramy kadry przeszły na „O nas”, więc strona główna skróciła się bez gubienia treści. Zostało to, co pomaga zdecydować, czy chce się poznać to miejsce bliżej.
Montessori, muzyka i taniec jako kolumny tekstu. Puste ramki po prawej to zdjęcia, których archiwum nie zachowało.
Otwórz zrzut w nowej karcie
Filozofia w trzech punktach, zdjęcie z sali, akcje i certyfikaty, a pod nimi trzynaście osób kadry.
Otwórz zrzut w nowej karcieStara strona rozkładała podejście na trzy podstrony: Pasja do nauki, Muzykoterapia i Zdrowe nawyki. Nowa zbiera je w jednym miejscu, obok ludzi, którzy je realizują.
Cała treść podstrony, która miała pokazywać przedszkole.
Otwórz zrzut w nowej karcie
Sześć na start i przycisk, który dokłada kolejne.
Otwórz zrzut w nowej karcieNajprostsza para w tym zestawieniu i najbardziej namacalny rezultat projektu.
Stara strona nie miała podstrony kontaktu. Zapisy, telefon i karta zgłoszeniowa leżały na dole „Informacji”, pod długą serią komunikatów.
Otwórz zrzut w nowej karcie
Telefon, e-mail i godziny po lewej, formularz po prawej, a pod nim karta PDF do wydruku.
Otwórz zrzut w nowej karcieRodzic nie musi szukać, gdzie się zgłosić. Wybiera tylko, w jaki sposób.
O kadrach „przed”. To ostatnie kopie z Web Archive sprzed 9.06.2026. Archiwum nie zachowało fontu ikon ani części zdjęć, dlatego w menu widać puste kwadraty, a na podstronach puste ramki. Na żywo tak to nie wyglądało. Kadry „po” zrobiłem 23.09.2026 z działającej strony.
Najpierw tekst
Z NUEVE wyniosłem zasadę, do której regularnie wracam: stronę najpierw trzeba napisać i sprawdzić, czy dobrze się ją czyta. Dopiero później przychodzi warstwa wizualna.
Zlecenie Smyczków trafiło na moment, w którym i tak ćwiczyłem ten kierunek. Dwa tygodnie wcześniej projektowałem do szuflady panel rodzica dla centrum terapii, więc miałem gotowy klimat, zanim klientka się odezwała. Tekst i tak napisałem najpierw, bo to on decydował, które z tych wzorców mają sens w przedszkolu.
Ułożyłem doświadczenie jak spokojne poznawanie przedszkola.
Nie chciałem zakładać, że każdy rodzic wchodzi na stronę na tym samym etapie decyzji.
Prowadzi prosto do kontaktu.
Pozwala najpierw poznać miejsce i ludzi.
Młot i kowal
Smyczki powstawały na początku mojej pracy z narzędziami współkodującymi. AI zwiększało moją siłę wykonawczą, ale diagnoza, selekcja i odpowiedzialność pozostały po mojej stronie.
Przygotowywałem w Google Stitch ekrany panelu rodzica dla terapii dziecięcej i zaznaczałem na nich, co zostaje, a co odpada.
„Wszystko elegancko ale to wszystko wymagałoby podpięcie i stworzenia systyemu logowania na strone i tu juz robimy cos ala apke webową! ciekawe ale wymagajace na maksa.”
Koszt wdrożenia„niby spoooko ale tu tez ciezka rozkmina ile tych ‘’postepow’’ mialoby byc i skala jak juz to nie 4 a do 5.”
Sens skali„Mega fajne przywitanie i znika problem personalizacji komunikatu”
Problem, który wzorzec rozwiązujeZ tego, co zostało, zaprojektowałem w Figmie własny panel rodzica: dwa stany menu i własne komponenty. To było ćwiczenie, którego nikt poza mną nie widział. Nazwę SensoBazy wpisałem roboczo, bo wcześniej z nią pracowałem.
Co przeszło z ćwiczenia na Smyczki
#925531 w ćwiczeniu,
zieleń #8EB085 Smyczków.
Przygotowałem inspiracje, napisałem treści, ułożyłem strony i określałem rolę każdej sekcji.
Antigravity pomagało przekładać te decyzje na kod. Jeżeli czegoś nie rozumiałem, wymagałem wyjaśnienia, co zmieniamy i dlaczego.
Uruchamiałem projekt lokalnie, sprawdzałem responsywność i wracałem z poprawkami. Potem wdrożenie na Cloudflare i poprawki już po publikacji.
Trzy decyzje
Na stronie „O nas” przesunąłem kadrę wyżej. Z perspektywy rodzica ważniejsze od kolejnego opisu terapii było zobaczenie osób, którym ma powierzyć dziecko.
Na propozycję pani Ewy dodałem cztery certyfikaty w lekkiej galerii z możliwością powiększenia. To nie dyplomy kadry, tylko ślady inicjatyw, w których przedszkole bierze udział: pierwsza pomoc, ochrona środowiska, pomoc zwierzętom. Miały urealnić placówkę i pokazać jej charakter, a nie być magazynem dokumentów.
Pod formularzem umieściłem zaprojektowaną przeze mnie kartę zgłoszeniową PDF. Cyfrowy formularz nie musi być jedyną drogą. Rodzic preferujący papier może pobrać dokument i wypełnić go we własnym tempie.
Rezultat
Smyczki mają dziś prawdziwe zdjęcia, widoczną kadrę, jasny opis podejścia i krótkie drogi kontaktu.
Najbardziej namacalny rezultat jest prostszy: stara pusta galeria została zastąpiona prawdziwym obrazem placówki, a rodzic może szybciej zrozumieć, komu powierza dziecko i co ma zrobić dalej.
Stworzone przez niego strony Czarodziejskich Smyczków i SensoBazy są piękne, nowoczesne, przejrzyste, a przede wszystkim bardzo dobrze sprawdzają się w praktyce. Rodzice bez problemu znajdują na nich potrzebne informacje, a my wielokrotnie słyszeliśmy bardzo pozytywne opinie o ich wyglądzie i funkcjonalności.
Ewa Pietras, dyrektor przedszkola Czarodziejskie Smyczki
Nie pokazuję danych z Search Console jako rezultatu. Kliknięcia z Google wzrosły na początku maja 2026, miesiąc przed publikacją nowej strony, a wokół 9 czerwca nie widać skoku.
Strona nie ma też Analytics, więc ruchu nie da się połączyć z zapisami. Dlatego najważniejszy dowód, jaki zostało zdobyć, to słowa klientki, a nie kolejny wykres.
Współpraca
Zanim powstała komercyjna przebudowa Smyczków, zaprojektowałem dla tej samej właścicielki SensoBazę. W 2026 roku wróciłem do tamtego projektu, przeprowadziłem pełny redesign i przebudowałem statyczny serwis z Webflow w Astro 7, żeby ograniczyć niepotrzebny koszt utrzymania.
SensoBaza ma osobne case study, ponieważ rozwiązuje inny problem: pokazuje ponowną ocenę własnej pracy, budowę systemu projektowego i migrację zaprojektowaną tak, żeby nie ryzykować istniejących tras ani pozycji wypracowanej wcześniej. Nowa wersja działa już pod adresem klientki. Oba projekty łączy relacja z klientką i wspólne materiały offline, ale każdy zasługuje na własną historię.
Wniosek
Smyczki były moim pierwszym komercyjnym projektem. Rok wcześniej, przy pierwszej wersji SensoBazy, przeszedłem podobną drogę, od pierwszych pomysłów i rozmów z klientką po wdrożenie, tyle że za darmo, a przy takiej pracy oczekiwania są zwykle mniejsze. Tu od początku wiedziałem, że praca jest płatna, więc musiałem się liczyć z presją czasu i z ustaleniami, których trzeba było dotrzymać.
Zmieniła się też technologia. Pierwszą wersję SensoBazy zbudowałem w Webflow, a Smyczki w kodzie, korzystając z narzędzi do współkodowania. Postawiłem je na Cloudflare i podpiąłem formularz. To były moje pierwsze kroki w tym świecie.